Opublikowany w: Hobby, Zdrowie
Idzie zima, wraz ze zmniejszoną ilością światła słonecznego dochodzi do pogorszenia samopoczucia. Gdy nastrój znacznie się pogorszy, dołączy do tego ospałość, drażliwość i apetyt na słodycze, świadczyć to może o depresji sezonowej – w tym wypadku zimowej. Depresja zimowa związana jest z niewystarczającą ilością światła, wyjątkowo w godzinach porannych. Znikoma ilość promieni słonecznych prowadzi do zachwiania naszego cyklu snu i rytmu wydzielania hormonów. Niweluje się ilość serotoniny odpowiedzialnej za dobre samopoczucie. Jej brak doprowadza do smutku, wycofania się z życia towarzyskiego i rozdrażnienia.
Depresja zimowa…
…występuje w większości wypadków u kobiet niż facetów. Przewaga jest znacząca, aż 80% z dotkniętych tym schorzeniem osób to kobiety. Jej objawy to: smutek, trudności z koncentracją sugestie, ospałość, lęk i poczucie beznadziejności. O rozpoznaniu zimowej depresji możemy mówić, gdy omówione powyżej objawy są nawracające w kolejnych sezonach jesienno-zimowych. Depresja sezonowa pojawia się w wielu przypadkach mniej więcej października i listopada i utrzymuje się do nadejścia wiosny, czyli marca lub kwietnia. Przypadłość ta dotyka bardzo często mężczyźni i kobiety w trzeciej dekadzie życia, a u ludzi po 55-60 roku życia praktycznie nie występuje.
Podobne wiadomości: